Gabriela Zapolska

Gabriela Zapolska

100 rocznica śmierci.

Gabriela Zapolska, właśc. Maria Gabriela Janowska z domu Piotrowska herbu Korwin, primo voto Śnieżko-Błocka – urodziła się 30 marca 1857 w Podhajcach, zmarła 17 grudnia 1921 we Lwowie, 22 grudnia została pochowana w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Łyczakowskim.

Polska aktorka, dramatopisarka, powieściopisarka, publicystka, krytyczka teatralna i artystyczna.  Przedstawicielka polskiego naturalizmu, wykpiwała moralną obłudę mieszczaństwa; pisała komedie satyryczne, dramaty i powieści.

Najbardziej znanym dziełem Gabrieli Zapolskiej jest Moralność pani Dulskiej z 1906 roku. Na uwagę zasługują też opowiadania: Małaszka (1883), Menażeria ludzka (1893), Pani Dulska przed sądem (1908), Z pamiętników młodej mężatki (wyd. pośm. 1923), znakomite powieści: Kaśka Kariatyda (1885), Przedpiekle (1889), We krwi (1891), Janka (1893), Fin de siecle’istka (1894), Wodzirej (1896), Antysemitnik (1897), Zaszumi las (1899), Jak tęcza (1902), A gdy w głąb duszy wnikniemy (1903), Sezonowa miłość (1904), Córka Tuśki (1907), O czym się nie mówi (1909), O czym się nawet myśleć nie chce (1914), Rajski ptak (1919), Frania Poranek: jej dalsze losy (wyd. pośm. 1922), a przede wszystkim dramaty: Małka Szwarcenkopf i Żabusia (1897), Tamten Jojne Firułkes (1898), Sybir (1899), Tresowane dusze i Mężczyzna (1902), Nieporozumienie Jesiennym wieczorem (1903), Pan policmajster Tagiejew (1905), Ich czworo (1907), Skiz (1909), Panna Maliczewska (1910), Kobieta bez skazy (1913).

Czy wiesz, że :

autorce „Moralności pani Dulskiej” zarzucano niemoralność?
Każde dzieło Gabrieli Zapolskiej prowokowało czytelników i niemal każde – poczynając od debiutu – wywoływało gwałtowne ataki konserwatywnej krytyki literackiej. Autorkę oskarżano o niemoralność, o nieobyczajne eksponowanie problemów ciała, o epatowanie brudem życia i o niezgodne z etyką poruszanie tematów tabu. Lwowski „Dziennik Polski” dwukrotnie wstrzymał drukowanie powieści Kaśka Kariatyda z powodu „niemoralności przedmiotu” (autorka opisywała bowiem uczucia i rozterki służącej, podczas gdy przeciętnemu czytelnikowi nie mieściło się w głowie, że służba w ogóle może mieć uczucia i rozterki). „Niemoralność” Zapolskiej nie polegała zatem na propagowaniu wolnej miłości czy rozluźnienia obyczajów, lecz na tropieniu i tępieniu filisterstwa, obłudy, dwulicowości, zakłamania, a także na poruszaniu tematów, których nikt przed nią nie ważył się poruszyć.

Jako aktorka Gabriela Zapolska była obdarzona ogromną pasją i to w dwojakim tego słowa znaczeniu: zarówno grała z pasją, jak i łatwo wpadała w pasję. W sztuce „Lep”, w której grała z Heleną Marcello-Palińską, zamiast zamarkować cios drewnianą siekierą, przyłożyła się i tak mocno uderzyła rekwizytem partnerkę – rywalkę, że ta straciła przytomność. Kurtyna opadła, a Zapolska, schodząc do garderoby, rzekła tylko „Ale dostałaś, cholero!” – wspominał reżyser i aktor Paweł Owerłło. W teatrze krakowskim natomiast – po tym, jak Józef Łoziński z „Głosu Narodu” w recenzji z przedstawienia złośliwie wytknął jej wiek niepasujący do granej przez nią roli (napisał: „Nie pomogły blansz i róż, bo Handlarka stara już”) – Zapolska na miejscach dla recenzentów, tuż przed następnym przedstawieniem, rozłożyła psie kagańce.

Gabriela Zapolska przeszła do historii jako autorka "Moralności pani Dulskiej: tragikomedii kołtuńskiej", sztuki, która wciąż bawi i uczy nowe pokolenia. I której uniwersalna wymowa i popularność nie wydają się być, niestety, zagrożone, gdyż – jak napisał Kornel Makuszyński w recenzji o tym dziele – "kołtuneria jest chora na długowieczność".

                                                        

                       

 

Powrót na górę